Lubelska Konferencja Pszczelarska

Syndrom masowych upadków rodzin pszczelich – CCD

Podstawowym objawem CCD jest gwałtowny spadek siły rodziny pszczelej podczas pełni pszczelarskiego sezonu, polegający na ubywaniu z niej pszczół robotnic. W krótkim czasie w rodzinie pozostają tylko: matka, czerw pszczeli i młode pszczoły, które nie są w stanie wykarmić i ogrzać obecnego w rodzinie czerwiu. Objawy te mogą wystąpić wiosną, latem i jesienią.

W USA i Europie Zachodniej w ostatnich latach zaobserwowano gwałtowne pogorszenie się kondycji rodzin pszczelich. W związku z tym w literaturze pszczelarskiej pojawił się nowy termin nieznanej choroby pszczelej, określanej jako „destrukcyjne załamanie kolonii” lub „syndrom masowych upadków rodzin pszczelich” lub „masowe załamanie się rodziny pszczelej” albo Colony Collapse Disorder (CCD). Po raz pierwszy zjawisko masowych upadków rodzin pszczelich zaobserwowano w USA jesienią 2006 roku, w 4 stanach – na Florydzie, w Georgii, Karolinie Północnej i Pensylwanii.
Przyczyny występowania CCD nie są znane. Stawiane jest na ten temat wiele hipotez. Zjawisko to stało się nawet do pewnego stopnia sensacją prasową. Warto więc na łamach fachowej prasy przeanalizować różne czynniki, które mogą prowadzić do występowania CCD w USA i Europie.

Warroza

Jest to choroba czerwiu i pszczół dorosłych wywołana przez roztocza Varroa destruktor (dawniej Varroa jacobsoni). Występuje w Polsce co najmniej od 1980 roku. Okresowo powodowała spustoszenie polskich pasiek (lata 80). Aktualnie pszczelarze dysponują całym arsenałem metod walki z tą chorobą i stosują zarówno metody walki biologicznej, jak też skuteczne leki. Pomimo to jest ona stale obecna w polskich pasiekach i w ostatnich latach znowu robi w nich spustoszenie. Przyczyną tego stanu rzeczy jest częściowe uodpornienie się roztoczy na stosowane leki.
Objawy CCD, takie jak gwałtowne słabnięcie rodzin pszczelich, widoczne szczególnie w końcu sezonu, bardzo przypominają klasyczny opis objawów warrozy występującej w dużym nasileniu. Hipotezę,, że przyczyną CCD może być warroza, można uznać na wysoce prawdopodobną.

Choroby wirusowe

Są jedną z najczęściej wymienianych przyczyn CCD. Na świecie opisano 17 różnych wirusów, jakie atakują organizm pszczoły miodnej. Przez wiele lat choroby wirusowe w Polsce nie stanowiły większego zagrożenia. Znacznie większe problemy stwarzały choroby bakteryjne. Najgroźniejszymi wirusami w pszczelim świecie są:

  • izraelski (IAPV),
  • kaszmirski (KBV),
  • wirus ostrego paraliżu pszczół (ABPV).

Każdy z nich może spowodować zagładę rodziny pszczelej w ciągu kilku lub kilkunastu dni. W polskich pasiekach pszczelarze mogą mieć obecnie do czynienia z wirusem ostrego paraliżu pszczół ABPV. Pozostałe dwa, na szczęście, jeszcze nie występują w naszych pasiekach.
Pomimo że choroby wirusowe nie są żadną nowością w pszczelarstwie, uważane są za jedną z przyczyn CCD. Ich zjadliwość i podatność na nie pszczół zmieniają się. W ostatnich kilku latach w Polsce zaobserwowano ogromne straty w pszczelarstwie spowodowane chorobami wirusowymi, szczególnie na Pomorzu Zachodnim i w Świętokrzyskiem.
Warto pamiętać, że wektorem większości chorób wirusowych są roztocza Varroa d. Liczne nakłucia ciała pszczoły przez pasożytujące osobniki warrozy, liczne zranienia przez które sączy się hemolimfa, to wrota, przez które do organizmu pszczoły wnikają liczne wirusy. Jeżeli chcemy skutecznie walczyć z chorobami wirusowymi, należy zacząć od skutecznej walki z warrozą.
Analizując hioptezę chorób wirusowych jako głównej przyczyny CCD warto pamiętać, że w ostatnich latach z nieznanych powodów ich nasilenie jest znacznie większe niż w latach ubiegłych. Przypuszczenie, że przyczyną CCD mogą być wirusy, można uznać za wysoce prawdopodobne.

Nosema cerana

Jest to nowy patogen pszczoły miodnej. Nie ma on jeszcze polskiej nazwy. Jest on znacznie groźniejszy od powszechnie spotykanej w naszych pasiekach nosemy, powodowanej przez Nosema apis. Do niedawna pasożytował na innym gatunku pszczół, Apis cerana, hodowanym na Dalekim Wschodzie. Jest to pierwotniak atakujący rodziny pszczele podczas sezonu pasiecznego. Nasilenie choroby ma miejsce szczególnie latem. Może spowodować śmierć rodziny pszczelej. Zarówno Nosema cerana, jak i Nosema apis, przyczyniają się do przenoszenia i nasilenia występowania chorób wirusowych.

Uprzemysłowienie i chemizacja rolnictwa

W USA i Europie Zachodniej, i niestety także w Polsce, stale postępujące uprzemysłowienie i intensyfikacja rolnictwa powodują degradację środowiska naturalnego. W intensywnym rolnictwie masowo stosowane są pestycydy. Skażeniu ulegają całe obszary pół, na których uprawiane są rośliny dostarczające pszczołom nektaru, pyłku i spadzi. Skażeniu ulega także woda, również niezbędna pszczołom do życia.
W ostatnich latach występowanie zjawiska CCD wiąże się z wprowadzaniem zapraw nasiennych i pestycydów. Zawarte w nich substancje mogą przenikać do nektaru, pyłku, spadzi. Jedną z grup substancji czynnych, które mogą zagrażać pszczołom, są neonicotinoidy. Grupa ta obejmuje 7 różnych substancji czynnych. Istnieją poważne przesłanki, że mogą one być bardzo niebezpieczne dla pszczół.
Warto tu pamiętać, że stosowane do tej pory zabiegi ochrony roślin są przyczyną licznych zatruć pszczół. Rokrocznie zatruciom ulega około 200 tysięcy rodzin pszczelich, czyli około 20% ich populacji w Polsce.

Skażenie wody

Skażeniu ulega także woda. Obserwuje się skażenie naturalnych wodopojów (rzeki, stawy, jeziora). Pszczoły przynoszą wodę do ula w celu schłodzenia gniazda oraz rozrzedzenia konsumowanego miodu. W czasie dużych upałów silna rodzina pszczela przynosi do ula 2 – 3 kg wody. Wodopojem dla pszczół jest także rosa, obecna na liściach roślin. Często wraz z wodą pszczoły przynoszą do ula resztki herbicydów i innych środków ochrony roślin, przez co ulegają zatruciom.

Skażony cukier

Cukier buraczany przez wiele lat uchodził za podstawową paszę w dokarmianiu pszczół na zimę lub stymulacji rodzin do szybszego rozwoju. Przez pszczelarzy był on oceniany jako bardzo dobra pasza. Niestety, w ostatnich latach pszczelarze obserwują szkodliwy wpływ dostępnego obecnie w handlu cukru buraczanego na pszczoły. Podczas starej technologii wytwarzania cukier wybielano wapnem, które następnie było usuwane. Obecnie jest on wybielany chlorkiem sodu (sól kuchenna), którego resztki są obecne w cukrze spotykanym w handlu. Według normy, cukier może zawierać nawet do 2,7% chlorku sodu. W badaniach naukowych stwierdzono szkodliwy wpływ tej substancji już przy poziomie 0,1%, a toksyczny przy stężeniu 3%.
Kolejne zagrożenie mające związek z cukrem wynika ze stosowania do zaprawiania nasion buraka cukrowego imidaclopridu, substancji czynnej należącej do grupy neonicotinoidów. Jest ona wysoko toksyczna dla pszczół. Istnieje podejrzenie, że w śladowych ilościach przenosi się ona do cukru i szkodzi pszczołom.

GMO

Podejrzewa się, że pyłek i nektar z roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) może mieć ujemny wpływ na pszczoły i być przyczyną CCD. Brak jest co prawda wiarygodnych badań naukowych w tym zakresie. Aktualnie w Polsce to potencjalne zagrożenie GMO jest narazie teoretyczne. Obecnie jesteśmy krajem wolnym od GMO.

Genetyczne wydelikacenie pszczół

Udomowienie zwierząt przez człowieka zawsze prowadzi do ich genetycznego wydelikacenia. Obecnie większość gatunków zwierząt domowych nie miałoby szans przetrwania w warunkach naturalnych. Jeszcze w ubiegłym stuleciu pszczoły miodne hodowane przez człowieka praktycznie nie różniły się genetycznie od pszczół żyjących w stanie dzikim. Były tak samo odporne na choroby i niekorzystne warunki środowiskowe. Niestety, selekcja i hodowla pszczół i ich genetyczne udoskonalenie w kierunku poprawy ich cech użytkowych korzystnych z punktu interesów człowieka przyczyniły się do ich genetycznego wydelikacenia. Szczególnie negatywnie przyczynił się do tego chów wsobny oraz masowe zastosowanie w szerokiej praktyce technologii sztucznego unasieniania matek. Chów wsobny obniża zdecydowanie żywotność pszczół. Sztuczne unasienianie matek, mimo wielu niewątpliwych zalet w pracy hodowlanej, poprzez przemycanie w kolejnych generacjach pszczół genów letalnych i półlegalnych sprzyja niezamierzonej genetycznej degradacji linii hodowlanych. Sztuczne unasienienie i mała liczebność linii hodowlanych niezwykle zawęża bogactwo genetyczne pszczół.

Monokultury

W USA i wielu regionach Europy Zachodniej w rolnictwie dominują monokultury. Na dużych obszarach uprawia się ten sam gatunek roślin. Dla pszczół nie są to warunki naturalne. Pszczoła, podobnie jak człowiek, do swojego biologicznego rozwoju potrzebuje urozmaiconej diety. A monokultury to przecież monodieta. Pszczoły potrzebują całego bogactwa aminokwasów, witamin, składników mineralnych dostępnych w warunkach naturalnych. Z pewnością monodieta nie sprzyja ich dobrej kondycji i jest brana pod uwagę jako jedna z przyczyn CCD.

Telefonia komórkowa

Najmniej prawdopodobną przyczyną występowania CCD jest rozwój telefonii komórkowej. W jaki sposób telefony komórkowe mogłoby szkodzić pszczołom? Otóż podczas lotów na pożytek pszczoły kodują w mózgu trasę powrotu do ula. Pszczoły zbieraczki latają w przenośni „na pamięć” i z „zawiązanymi oczyma”. Nadmiar fal radiowych w środowisku może je „rozkodowywać”. W takiej sytuacji nie potrafią znaleźć drogi do ula i po prostu giną!
Hipoteza ta była traktowana jako sensacyjna jednak nie poparto jej żadnymi realnymi uzasadnieniami naukowymi. Obecnie znaleziono pewne przesłanki naukowe, że do pewnego stopnia jest ona prawdziwa. Moim zdaniem, telefonia komórkowa, jeżeli nawet szkodzi pszczołom, to w stopniu nieznacznym.

Podsumowanie

Nie można wykluczyć żadnej z hipotez, co jest przyczyną CCD. Samo pojęcie wskazuje na to, że jego przyczyna nie jest znana, ale bardzo groźna. Praktycznie przyjąć można, że przyczyną CCD w pszczelarstwie jest ogólne pogorszenie warunków środowiskowych i może być to zbiorcze działanie wielu spośród wymienionych czynników. Tak czy inaczej, pszczelarzom w tych warunkach jest o wiele ciężej pielęgnować swoje pszczoły.

———

Lubelskie Aktualności Rolnicze nr. 12/2009r.